piątek, 9 grudnia 2011

Weekend z... (:

Hej wszystkim! (: Mamy już na szczęście piątek, a co za tym idzie- długo wyczekiwany weekend. Przypominam, że coraz bliżej święta <3 Postanowiłam, że wprowadzę pewną zmianę do mojego bloga, a mianowicie co tydzień (w każdy week) będą pojawiały się posty pt. "Weekend z...". Myślę, że to dobry pomysł. Coś świeżego, nowego zawsze się przyda. Każda notka będzie przedstawiała daną osobę (krótka historia życia, moje osobiste przemyślenia na jej temat, zdjęcia).

Pierwszy weekend z owej serii chcę poświęcić wiecznie żywej MARILYN MONROE (:
Osobiście ubóstwiam ją. Była pod każdym względem idealna. Piękna twarz, świetna figura. Nic tylko wzdychać... ;) Marilyn jest dobrym przykładem na to, że nie trzeba używać Photoshopa, aby być piękną na zdjęciu.

KILKA SŁÓW O MARILYN
Urodziła się 1 czerwca 1926 roku w Los Angeles. Zmarła 4 sierpnia 1962 roku. Była amerykańską modelką, aktorką filmową, gwiazdą, legendą światowego kina lat 50 i 60 XX wieku. Do dzisiaj uznawana za ikonę seksu (seksbombę).

Kilka filmów z jej udziałem :
1.1948: Dziewczęta z chóru (Ladies of the Chorus) jako Peggy Martin
2.1950: Błyskawica (The Fireball) jako Polly
3.1953: Mężczyźni wolą blondynki (Gentlemen Prefer Blondes) jako Lorelei Lee
4.1956: Przystanek autobusowy (Bus Stop) jako Cherie
5.1959: Pół żartem, pół serio (Some Like It Hot) jako Sugar Kane Kowalczyk

Nominacje:
Złote Globy
Henrietta Award
  • 1962 − ulubiona aktorka filmowa na świecie
  • 1954 − ulubiona aktorka filmowa na świecie
Nagrody BAFTA
David di Donatello


Bardzo dużo osób odzwierciedla Marilyn na obrazach, czy w piosenkach. Pokusił się na to nawet polski zespół Myslovitz. 

Na osłodę jeszcze kilka moich ulubionych zdjęć:





Następna notka jakoś w tygodniu, papa :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz